Podróż za jeden uśmiech… Sposób na depresję?
Sobota. wyjazdy wakacyjne. Odprawa do Alicante. Długi sznur wakacjuszy. Uśmiechnięci, trochę podnieceni. Co raz ktoś upuści torbę lub plecach. Przewróci się walizka. narzekanie dziecka znudzonego raptem kilkoma minutami stania… Ciąg ludzi połączonych w jedną linię wygrodzona przez słupki i taśmy. Obcy ale jakby wpleceni w jedną historię. W końcu lot w jednym kierunku… Służba ochrony […]
Podróż za jeden uśmiech… Sposób na depresję? przeczytaj więcej »










