Narcyz w związku – jak pozbyć się toksyka?

Lubimy kwiatki. Dostajemy często w prezencie. Z okazji świąt czy uroczystości rodzinnych lub okoliczności zawodowych. Miły akcent w naszym życiu codziennym. Nie zawsze jednak ten kwiatek jest tym, który cieszy nasze oczy i budzi dobre skojarzenia, choć przyjmujemy go z otwartym sercem.  Bywa to „toksyczna roślinka”. Choć często przyciąga nas swoim urokiem, to jednak  „przyjęcie jej” to zły omen dla naszego zdrowia i psychicznego komfortu. Mowa o narcyzie. I oczywiście typie osobowości narcystycznej. 

Jak zachowuje się narcyz w związku?

 

🏵️🏵️🏵️

N: – dlaczego taka jesteś? Ciągle są z tobą problemy. Wszyscy to mówią!

Ja: – jacy wszyscy?

N: – no wszyscy.

Ja: – Ale kto konkretnie? Wymień kto?

N: – Z tobą coś nie tak. Przecież mówię „wszyscy”.

🏵️🏵️🏵️

N: – Dlaczego mi to mówisz? Przecież ja nie kłamię.

Ja: – Kłamiesz. Powiedziałeś naszym współpracownikom, że to ja zrobiłam, podczas gdy Ty dałeś ten zły raport naszemu szefowi. Widziała to moja koleżanka i kolega z działu. Dawałeś go przecież. 

N: – coś ci się pomieszało. Przecież to nieprawda. Nic takiego nie zrobiłem – a tak w ogóle dlaczego taka jesteś? Ciągle coś wymyślasz i komplikujesz. Wszyscy to wiedzą.

🏵️🏵️🏵️

N: – Czego nie rozumiesz? To tylko głupi, by nie pojął.

Ja: – O czym mówisz? 

N: – O Tobie.

Ja: – Ale co?

N: – Wyszłaś na idiotkę. Jak zawsze zresztą, kiedy jesteś w moim gronie znajomych.

Ja: – Ale co ja powiedziałam? 

N:- Nic. Przecież mówię: nie rozumiesz. I się kompromitujesz…

🏵️🏵️🏵️

Ja: – Możesz kupić po drodze mleko jak będziesz wracał z pracy do domu? Zapomniałam tylko tego,  a kończę obiad.

N: – A ty nie możesz? W czym masz problem?

Ja: – Kończę  gotować ziemniaki. A sklepik jest zaraz przy przystanku, gdzie wysiadasz na osiedlu. 

N: – A co ci się stanie jak sama nie pójdziesz? Królewna? Korona ci spadnie z głowy? Idź sama. Ja zjem obiad.  

🏵️🏵️🏵️

Ja: – Dlaczego powiedziałeś wszystkim na przyjęciu u Oli, że jestem ostatnio jakaś dziwna i przemęczona. I biorę jakieś leki. Przecież to było lekkie przeziębienie. A wyszło na to, że chodzę do psychologa i mam problemy psychiczne.

N: – A nie jest tak?

Ja: – Zwariowałeś?!

N: – Ja? To z tobą jest coś nie tak. Idź się lecz. 

🏵️🏵️🏵️

Jeśli choć jedna z cech lub zachowań, jak:

– unikanie odpowiedzialności,

– odwracanie „kota ogonem”,

– karanie ciszą,

– wywoływanie poczucia winy za nie Twoje działanie,

– sugerowanie, że Ty jesteś osobą problematyczną, 

– izolowanie cię od znajomych, rodziny, 

– robienie z siebie ofiary, kiedy nią nie jest … i inne działania toksyczne zaobserwowałaś/łes u swojego partnera, to jest  duże prawdopodobieństwo, że masz do czynienia z narcyzem.

Jak postępować z tym „trującym” kwiatkiem w naszym ogródku? Tak łatwo „wyrwać chwasta” się nie da. Będziesz potrzebować pomocy. 

Zwykły środek chwastobójczy nie wystarczy.

Narcyz ukryty w wieloletnim związku potrafi zniszczyć. 

Napisz lub zadzwoń. Musimy działać. Każdy dzień z nim to trucizna wlewająca się w nasz umysł i ciało.